SPRAWDŹ SWÓJ PRODUKT
Koszyk0

Peptydy z jednej rodziny robią ze snem różne rzeczy i nie da się tego streścić jednym zdaniem. U młodych mężczyzn GHRH pogłębiał sen wolnofalowy, u kobiet ten sam peptyd sen skracał. Grelina go pogłębiała, GHRP-6 dokładał snu płytkiego, GHRP-2 w pojedynczym podaniu nie zmienił nic, a hexarelina sen spłycała. Poniżej znajdziesz pięć badań u ludzi, po kolei i z liczbami.

Skąd w ogóle wziął się ten temat

Wydzielanie hormonu wzrostu i głęboki sen idą u człowieka w parze, bo największy nocny wyrzut przypada na pierwszą część nocy. Autorzy pracy z 1998 roku piszą, że dożylne wstrzyknięcia GHRH podane w czasie snu stale pobudzają sen wolnofalowy, zwłaszcza w drugiej połowie nocy. To była hipoteza wyjściowa: skoro peptydy uwalniają hormon wzrostu, powinny też pogłębiać sen.

Sprawdzono ją osobno dla kilku cząsteczek. Wyniki rozeszły się na tyle mocno, że z rodziny sekretagogów zrobiły się przypadki jednostkowe.

GHRH: inaczej u mężczyzn, inaczej u kobiet

Badanie z Psychoneuroendocrinology z 2007 roku zaczyna się od przypomnienia wcześniejszych wyników. U młodych mężczyzn GHRH podany obwodowo podnosił hormon wzrostu, pogłębiał sen wolnofalowy i tłumił kortyzol. W grupie kobiet w wieku od 19 do 76 lat ten sam peptyd sen pogarszał i podnosił ACTH oraz kortyzol.

Autorzy powtórzyli więc badanie na młodych kobietach, w czwartej do szóstej doby cyklu, z dwiema dawkami. Po czterech dawkach po 25 mikrogramów ubyło snu REM w pierwszej połowie nocy. Po czterech dawkach po 50 mikrogramów ubyło snu w stadium czwartym. Hormon wzrostu rósł przy obu dawkach, a ACTH i kortyzol pozostały bez zmian.

Grelina: jedyna cząsteczka, która sen pogłębiła

Grelina jest naturalnym ligandem receptora GHS-R1a, czyli działa tam, gdzie GHRP-2, GHRP-6, ipamorelina i hexarelina. Badanie z American Journal of Physiology z 2003 roku objęło siedmiu ochotników, którzy dostali cztery dożylne dawki po 50 mikrogramów, co godzinę między 22 a 1 w nocy.

Snu wolnofalowego przybyło w skali całej nocy, a skumulowana aktywność fal delta wzrosła w drugiej połowie nocy. Snu REM ubyło w środkowej części nocy. Hormon wzrostu i prolaktyna rosły przez całą noc, kortyzol w godzinach od 22 do 3. Odpowiedź hormonu wzrostu była najsilniejsza po pierwszym wstrzyknięciu i najsłabsza po czwartym, a kortyzol zachowywał się odwrotnie.

GHRP-6: więcej snu płytkiego, sen głęboki bez zmian

Pracę o GHRP-6 opublikowano w Neuroendocrinology w 1995 roku. Zdrowi mężczyźni dostali cztery dożylne dawki po 50 mikrogramów albo placebo, a mierzono im EEG snu oraz nocne profile hormonów. Hormon wzrostu wzrósł z 5,5 do 15,4 nanograma na mililitr, ACTH z 16,6 do 21,0 pikograma na mililitr, a kortyzol z 25,2 do 56,0 nanograma na mililitr.

Ze snem stało się coś innego niż po grelinie. Przybyło snu w stadium drugim, z 245 do 270 minut, a sen wolnofalowy i pozostałe wskaźniki EEG nie zmieniły się wcale. Wzrost kortyzolu jest tu odwrotnością tego, co po GHRH, i autorzy wprost to zaznaczają.

GHRP-2: pojedyncza dawka późną nocą nie zrobiła nic

Badanie z American Journal of Physiology z 1998 roku sprawdzało GHRP-2 u siedmiu młodych zdrowych mężczyzn. Dawkę 1 mikrograma na kilogram masy ciała podawano dożylnie minutę po rozpoczęciu trzeciego okresu snu REM. Po każdym wstrzyknięciu pojawiał się przejściowy wzrost prolaktyny oraz wyrzut hormonu wzrostu.

Snu to nie ruszyło. Poza nieistotną statystycznie skłonnością do dłuższego czuwania w pierwszej godzinie po podaniu nie wykryto żadnego efektu, a snu wolnofalowego nie przybyło. Autorzy uznali to za dowód przeciwko udziałowi osi GHRP w regulacji snu głębokiego u człowieka.

Hexarelina: sen płytszy, hormonów więcej

Ostatnia z tej piątki praca ukazała się w Psychoneuroendocrinology w 2004 roku. Siedmiu ochotników dostało cztery dożylne dawki po 50 mikrogramów hexareliny albo placebo, o 22, 23, 24 i 1 w nocy. Ubyło snu w stadium czwartym w pierwszej połowie nocy, a moc fal delta spadła w skali całej nocy.

Hormon wzrostu i prolaktyna rosły przez całą noc, ACTH i kortyzol w pierwszej połowie. Leptyna oraz wskaźniki odpowiedzi zapalnej pozostały bez zmian. Całą tę cząsteczkę opisuje osobno wpis o hexarelinie.

Pięć badań w jednej tabeli

Cząsteczka Sen głęboki Inne zmiany snu Kortyzol
GHRH u mężczyzn więcej brak danych w tej pracy stłumiony
GHRH u kobiet mniej stadium 4 mniej REM po niższej dawce bez zmian
Grelina więcej mniej REM w środku nocy wyższy do 3 w nocy
GHRP-6 bez zmian więcej stadium 2 wyższy
GHRP-2 bez zmian bez zmian nie mierzono w tej pracy
Hexarelina mniej stadium 4 niższa moc delta wyższy w pierwszej połowie

Co z tego wynika przy zakupie

Pierwsza rzecz to ostrożność wobec zdania, że sekretagogi poprawiają sen. Jedna cząsteczka z tej grupy sen pogłębiła, jedna spłyciła, dwie zostawiły go bez zmian. Różnice wewnątrz rodziny GHRP rozkłada wpis o GHRP-2, GHRP-6 i ipamorelinie, a podział na dwie rodziny wpis o peptydach na hormon wzrostu.

Druga to skala tych badań. Każde objęło od siedmiu do kilkunastu osób, podanie było dożylne, a obserwacja trwała jedną albo dwie noce. Takie liczby mówią, co dzieje się w laboratorium po wlewie, a nie co robi fiolka kupiona do badań własnych. O ipamorelinie, która w tym zestawieniu nie wystąpiła, mówi strona związku ipamorelina.

Trzecia dotyczy kortyzolu i prolaktyny. Po GHRP-6, hexarelinie i grelinie rosły oba te hormony, a po GHRH kortyzol spadał albo stał w miejscu. To jest różnica między rodzinami, nie między markami tej samej fiolki.

Najczęstsze pytania

Czy peptydy na hormon wzrostu poprawiają sen?
Zależy od cząsteczki. Grelina pogłębiła sen wolnofalowy, GHRP-6 dodał snu płytkiego, a hexarelina sen spłyciła.

Dlaczego GHRH działał inaczej u kobiet?
Autorzy badania z 2007 roku nazwali to dymorfizmem płciowym i potwierdzili go w protokole dopasowanym do fazy cyklu.

Która cząsteczka podnosiła kortyzol najbardziej?
Po GHRP-6 kortyzol wzrósł ponad dwukrotnie wobec placebo. Po hexarelinie i grelinie rósł w pierwszej części nocy.

Czy te badania dotyczą podania podskórnego?
Nie. Wszystkie pięć używało podania dożylnego w warunkach szpitalnych, w pojedynczych dobach.

Ilu ludzi brało udział w tych badaniach?
Najczęściej siedmiu ochotników w grupie. To wielkość typowa dla badań nad snem i zarazem powód do ostrożności.

Źródła

  1. Moreno-Reyes R, Kerkhofs M, L'Hermite-Balériaux M i in. Evidence against a role for the growth hormone-releasing peptide axis in human slow-wave sleep regulation. American Journal of Physiology, 1998, 274(5): E779-E784. https://doi.org/10.1152/ajpendo.1998.274.5.E779
  2. Mathias S, Held K, Ising M i in. Systemic growth hormone-releasing hormone (GHRH) impairs sleep in healthy young women. Psychoneuroendocrinology, 2007, 32(8-10): 1021-1027. https://doi.org/10.1016/j.psyneuen.2007.07.008
  3. Weikel JC, Wichniak A, Ising M i in. Ghrelin promotes slow-wave sleep in humans. American Journal of Physiology - Endocrinology and Metabolism, 2003, 284(2): E407-E415. https://doi.org/10.1152/ajpendo.00184.2002
  4. Frieboes RM, Murck H, Maier P i in. Growth hormone-releasing peptide-6 stimulates sleep, growth hormone, ACTH and cortisol release in normal man. Neuroendocrinology, 1995, 61(5): 584-589. https://doi.org/10.1159/000126883
  5. Frieboes RM, Antonijevic IA, Held K i in. Hexarelin decreases slow-wave sleep and stimulates the secretion of GH, ACTH, cortisol and prolactin during sleep in healthy volunteers. Psychoneuroendocrinology, 2004, 29(7): 851-860. https://doi.org/10.1016/S0306-4530(03)00152-5